Portal giełdy ładunków i transportu Cargo.PL

Znieśmy letnie, weekendowe zakazy jazdy podczas upału!

shutterstock_1647244

Kierowcy, przewoźnicy i stowarzyszenia transportowe zgodnie przekonują: letnie, weekendowe zakazy jazdy w ostatnich tygodniach przynoszą więc strat niż korzyści.

W sierpniu skala rtęci niebezpiecznie pięła się w górę, pokonując kolejne poziomy i niebezpiecznie zbliżając się do krajowych rekordów, które ustanowiono niemal sto lat temu (40,2 st. C w 1921 r.). Rząd apelował do obywateli o unikanie przebywania na słońcu oraz pozostawanie w klimatyzowanych pomieszczeniach. Niektórzy jednak – z racji wykonywanego zawodu – nie mogli sobie na to pozwolić.

Mowa oczywiście o kierowcach ciężarówek o DMC powyżej 12 ton. W świetle rozporządzenia Ministra Transportu z dnia 31 lipca 2007 r. w sprawie okresowych ograniczeń oraz zakazu ruchu w czasie wakacji nie powinni oni pracować przez większą część weekendu. Specyfika zawodu sprawia, że w praktyce kierowca nie może tego czasu przeznaczyć na komfortowy odpoczynek – zostaje „uwięziony” na rozgrzanym podmiejskim parkingu.

Przypomnijmy, że zakaz obowiązuje od ostatniego piątku czerwca do ostatniej niedzieli przed rozpoczęciem zajęć dydaktyczno-wychowawczych w szkołach:

  • od godziny 18:00 do godziny 22:00 w piątek,
  • od godziny 8:00 do godziny 14:00 w sobotę,
  • od godziny 8:00 do godziny 22:00 w niedzielę,

oraz

  • 14 sierpnia 2015 roku od godziny 18:00 do godziny 22:00,
  • 15 sierpnia 2015 roku od godziny 8:00 do godziny 22:00.

Dlaczego należy znieść weekendowe zakazy ruchu ciężarówek?

Wielu kierowców, przewoźników oraz przedstawicieli związków i stowarzyszeń zwracało się do Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju – za pośrednictwem mediów lub bezpośrednio – o zawieszenie weekendowych zakazów ruchu dla ciężarówek. Dyskusję o sytuacji zawodowych kierowców rozpoczęto wraz z pierwszą falą upałów, na początku sierpnia – a taka temperatura miała utrzymać się przynajmniej do końca miesiąca.

Środowisko

Kabiny ciężarówek są aktualnie świetnie przystosowane do tego, aby zapewnić kierowcy jak najwyższy komfort jazdy, a nawet długotrwałego postoju – gorzej jednak z infrastrukturą drogową. Jak się okazuje, lokalizacja parkingów nie pozostaje z kolei bez wpływu na środowisko. „Znaczna część parkingów dedykowanych pojazdom ciężarowym znajduje się w pobliżu lasów, które w okresach nadmiernych upałów są bardzo mocno wysuszone (…) – tłumaczy Leszek Luda, prezes zarządu Polskiej Unii Transportu w liście do sekretarza stanu, Pawła Olszewskiego, wyjaśniającym potrzebę zawieszenia zakazu. Długotrwały postój ciężarówki, która jest z zewnątrz rozgrzana do 70 – 80 stopni Celsjusza i w dodatku ma na stałe włączoną klimatyzację postojową, która spala olej napędowy, generując przy tym gorące spaliny, w pobliżu wysuszonego lasu, pola uprawnego, czy innego rodzaju roślinności jest, najłagodniej mówiąc, ryzykowne zarówno dla otoczenia, jak i dla samego kierowcy pozostającego w kabinie. Wielokrotnie otrzymywaliśmy od członków naszego związku informacje, że kierowcy zgłaszali zapalenie się trawy rosnącej na parkingach, na miejscach postojowych pod ciężarówkami” – argumentuje.

Zdrowie kierowcy a bezpieczeństwo na drodze

Podejdźmy do sprawy praktycznie. Chodzi nie tylko o dobre samopoczucie kierowców, ale i bezpieczeństwo na drogach – a jedno z drugim jest ściśle powiązane. Według prezesa ZMPD, Jana Buczka, czekanie na możliwość dalszego ruszenia w trasę z odpoczynkiem nie ma nic wspólnego. „(…) W rezultacie [kierowcy] powracają do jazdy dodatkowo zmęczeni upałem, nie przygotowani właściwie do dalszego prowadzenia pojazdu” – wyjaśnia w liście skierowanym do minister Wasiak. Zmęczony, zdekoncentrowany kierowca stanowi zaś poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa ruchu drogowego.

Zakazy jazdy sprawiają, że kierowcy są zmuszeni do obierania odpoczynku na parkingach. Wysokie temperatury i palące słońce oznacza w praktyce, że jedynym bezpiecznym dla kierowcy miejscem jest kabina ciężarówki. Warto jednak zauważyć, że odpoczynek w zasadzie bez możliwości wyjścia z kabiny trudno nazwać komfortowym. Leszek Luda przytacza wyniki badań WUM z 2011 r. „40% [kierowców] cierpi na choroby układu sercowo-naczyniowego, 70% na choroby układu kostno-stawowego, 80% na otyłość, a 18% cierpi na dolegliwości psychologiczne związane ze stresem i ciągłą izolacją (…), zamykanie ich w kabinie – bo do tego sprowadza się oczekiwanie w czasie upałów na koniec zakazu jazdy – spowoduje procentowy wzrost zachorowalności kierowców na w/w choroby” – podkreśla.

Bezpieczeństwo ładunku

Do propozycji zawieszenia letnich, weekendowych zakazów jazdy skłaniać nas mogą również argumenty ekonomiczne, o których czytamy m.in. w liście Leszka Ludy. Temperatura pod nagrzaną plandeką może wzrosnąć nawet do 80 st. C (!). Kilkugodzinny postój w takich warunkach nie pozostaje bez wpływu na stan przewożonego towaru, szczególnie sprzętów elektronicznych, a w niektórych przypadkach może spowodować ich trwałe uszkodzenie.

Co na to sami przewoźnicy i kierowcy?

Oczywiście, z pomysłem zawieszenia zakazu, chociażby w przypadku, gdy temperatura przekroczy granicę 28 st., zgadzają się również sami transportowcy oraz kierowcy – wskazując przede wszystkim na zły stan infrastruktury drogowej oraz źle wyposażone parkingi. „Jestem za zniesieniem zakazu jazdy ciężarówek w upalne weekendy – mówi pani Małgorzata, właścicielka firmy Transport Spedycja Banaś. Nasze parkingi nie są na tę okoliczność przygotowane: brak miejsca, gdzie pojazd mógłby swobodnie zaparkować. Stanie na rozgrzanych parkingach nie poprawia sytuacji kierowców, którzy są bardziej zmęczeni niż wypoczęci. Brak miejsc zacienionych, brak bezpłatnego dostępu do wody. Należałoby najpierw przygotować odpowiednie zaplecze tak, by ten zakaz miał sens” – tłumaczy.

Z kolei Dorota Živialo, prowadząca fanpage Dorota and Etna Traveling by Truck, zwraca uwagę na inną, istotną kwestię. „Powiem szczerze, że jazda po drogach krajowych idzie strasznie wolno – ludzie osobówkami jadą odpoczywać, są straszne korki. Jeśli dojdą do tego auta ciężarowe, to będzie jeszcze gorzej. Ale poparłabym zniesienie zakazów na drogach ekspresowych i autostradach – parkingi, które są przy nich, to tylko gorący asfalt” – podkreśla. Ograniczenia i zakazy będą więc miały większy sens, jeśli udostępnione zostaną narzędzia ułatwiające ich przestrzeganie.

Niestety, nasze drogi nie są przystosowane do jazdy aut ciężarowych w wysokich temperaturach – twierdzi również Rafał Pijanowski, kierowca i autor bloga Trucker on road. Moim zdaniem, jeśli już jest jakaś możliwość, powinny być zniesione przynajmniej zakazy na autostradach i drogach krajowych, a pozostawione np. na terenach aglomeracji i miast. Jesteśmy trochę jak dzieci pozostawione w aucie… Im trzeba wybić szybę, aby je uratować… A co z nami?” – pyta.

Wtóruje mu Jakub Piotrowicz, właściciel i kierowca w firmie Tradeo24 Sp. z o.o.: „Ostatnio w mediach głośno było o zwierzętach zostawianych przez właścicieli w samochodach na parkingach przy centrach handlowych. Wielu było taką postawą oburzonych. Kierowca zamknięty we własnej „budzie” może jedynie otworzyć okna. Co więcej, na niektórych parkingach nie ma nawet prysznica. Tu nie chodzi o ułatwianie nam pracy, ale o stworzenie humanitarnych warunków pracy. Podsumowując, czasami odnoszę wrażenie, że w pogoni za chęcią uregulowania wszystkiego gubimy zdrowy rozsądek. A w tym przypadku to on powinien być punktem odniesienia”.

A co na to ministerstwo? Obraz kierowców spędzających weekendy w nagrzanych do czerwoności ciężarówkach nie przemówił do wyobraźni polityków. Jak podało Radio ZET, ministerstwo sceptycznie odniosło się do propozycji zawieszenia zakazu, twierdząc, że „obowiązujące przepisy nie dają możliwości odstąpienia od ograniczeń w ruchu ze względu na warunki pogodowe”. Podejrzewamy, że na kolejną batalię musimy poczekać do przyszłych wakacji…

Komentarze

Na razie nie ma komentarzy


Twój komentarz

Jeśli chcesz napisać komentarz, zaloguj się:

lub zarejestruj się.

Aktualności

przeladowane_19.07_2

Busiki wciąż przeciążone

Na 15 skontrolowanych przez łódzką Inspekcję Transportu Drogowego pojazdów o dopuszczalnej masie całkowitej 3,5 tony, aż 8 było przeciążonych.

2019-07-22
0
wazenie_Lublin_2

Zważyli i sprawdzili ponad 200 pojazdów. Wspólna akcja ITD i policji

Ważył 7900 kg, czyli o 4400 kg za dużo – to największe przekroczenie norm odnotowane podczas akcji zorganizowanej w Lublinie. Zatrzymano nie tylko przeładowane samochody dostawcze. Jeden z kierowców, prowadził zbyt ciężki pojazd pod wpływem alkoholu. Kierowca miała ponad 1,7 promila alkoholu w organizmie.

2019-07-21
0
bus-rekord-2

Rekordowy busik ważył o 5 ton za dużo!

Niemal 8,6 tony ważył samochód dostawczy o dopuszczalnej masie całkowitej do 3,5 tony. Patrole dolnośląskiej, małopolskiej i śląskiej Inspekcji Transportu Drogowego zatrzymały w sumie 17 podobnych pojazdów z dużym nadmiarem ładunku.

2019-07-20
0
ciezarowka-wypadek

Co zrobić, jeśli kierowca miał wypadek przy pracy?

W pierwszym kwartale 2019 roku w wyników wypadków przy pracy poszkodowanych zostało łącznie 15 800 osób. Niestety dużą część stanowią kierowcy ciężarówek. Jakie sytuacje mogą się wydarzyć w codziennej pracy truckera oraz jakie obowiązki z nimi związane spoczywają na przewoźniku? Niełatwy temat wyjaśnia Mariusz Skurzyński, ekspert Ogólnopolskiego Centrum Rozliczania Kierowców w zakresie PIP.

2019-07-19
0
Pijany_Bialorusin_1

Chciał napić się wódki… podczas kontroli

Pijanego kierowcę ciężarówki zatrzymali świętokrzyscy inspektorzy Inspekcji Transportu Drogowego na drodze krajowej nr 7. Obok siedzenia kierowcy leżała butelka wódki.

2019-07-18
0