Portal giełdy ładunków i transportu Cargo.PL

Zmęczyli kierowców, upili ich i… przeprowadzili eksperyment. Polscy eksperci sprawdzili, czy zmęczeni kierowcy są równie niebezpieczni, co pijani

kierowca-pijany-badania-tacholab

Czy zmęczony kierowca jest bardziej niebezpieczny od kierowcy pijanego? Wyniki badań wskazują, że czas reakcji po około 17 do 20 godzin pracy jest porównywalny czasem reakcji osoby, która ma we krwi ok. 0,5 promila alkoholu! Natomiast dla kogoś, kto pracuje bez przerwy przez dobę, jest to już 1 promil alkoholu we krwi. Czy tak jednak jest naprawdę? Sprawdźmy to! Na taki pomysł wpadli eksperci z firm Tacholab i Infolab. Do weryfikacji tez wykorzystano m.in. urządzenie do badania fal mózgowych. Wnioski są bardzo interesujące i… na pewno nie takie, jakich moglibyśmy się spodziewać! 

“Postanowiliśmy doświadczalnie zweryfikować, czy rzeczywiście można porównać aktywność zmęczonego kierowcy do aktywności kierowcy pod wpływem alkoholu. Nasz eksperyment polegał na rzeczywistym zmęczeniu naszych 3 kierowców – ochotników przez okres 24 godzin. W tym czasie mieli oni za zadanie prowadzić pojazd, pracować, a w trakcie całego okresu 24 godzinnej aktywności byli poddawani badaniom przez psychologa i testom oceniającym ich czas reakcji” – mówią organizatorzy akcji, eksperci z firm Tacholab oraz Infolab.

Pierwszym ochotnikiem w teście był kierowca amator, którego zadaniem było prowadzenie samochodu osobowego. Drugim uczestnikiem eksperymentu został doświadczony kierowca zawodowy prowadzący pojazd ciężarowy. Natomiast trzeci bohater to osoba, która stanowiła rolę próby kontrolnej – nie miała prowadzić pojazdu, a jedynie (i aż) męczyć się i być aktywny przez okres badania. Przed rozpoczęciem eksperymentu cała trójka uczestników została zbadana pod kątem stanu trzeźwości przez inspektorów transportu drogowego za pomocą alkomatu. Następnie eksperyment podzielono na dwa etapy.

Dokładny przebieg eksperymentu przedstawiono na filmie:

Etap I

Pierwszy etap stanowiła 24-godzinna aktywność kierowców, której celem było ich maksymalne zmęczenie. Uczestnicy najpierw przez około 12 godzin prowadzili pojazdy po drogach publicznych, a następnie przez ok. 6 godzin jeździli na zamkniętym torze lub uczestniczyli w dodatkowych szkoleniach na zamkniętym torze z jazdy na płycie poślizgowej. Po 18 godzinach testu ostatnie 6 godzin eksperymentu już zmęczeni uczestnicy zostali poddani intensywnej pracy umysłowej. Doba “na nogach” to aż nadto, aby wyczerpać kierowców i sprawić, aby ich reakcje były wolniejsze.

W trakcie eksperymentu po każdym cyklu aktywności, tj. jeździe po drogach publicznych, po zamkniętym torze i pracy umysłowej, przeprowadzano badania czasu reakcji ochotników oraz dodatkowo badano za pomocą prostego przyrządu fale mózgowe, aby sprawdzić, na ile badani są skupieni lub rozkojarzeni w czasie eksperymentu.

Etap II

W drugim etapie testowano sprawność i czas reakcji kierowców oraz badano jazdę pod wpływem alkoholu! Ale oczywiście tylko w symulatorze. Warunkiem rozpoczęcia drugiego etapu było przejście przez każdego z uczestników badania, testu trzeźwości na stężenie alkoholu we krwi. Każdy z kierowców musiał mieć najpierw 0,5 promila, a w kolejnej fazie tego etapu 1 promil alkoholu w wydychanym powietrzu.

Dla poprawności i pełnej obiektywności eksperymentu czas reakcji oraz zmęczenie badano na tych samych przyrządach, a każdy z ochotników wykonywał jazdę w tym samym symulatorze samochodu ciężarowego. Tak zebrane dane posłużyły do podważenia lub obalenia tezy, czy faktycznie można porównać kierowcę zmęczonego z kierowcą pijanym pod względem czasu reakcji i zachowania na drodze.

Eksperyment pokazał, że porównywanie prowadzenia samochodu pod wpływem zmęczenia i prowadzenia samochodu pod wpływem alkoholu może być dużym uproszczeniem, mającym sugerować, że jazda, czy to pod wpływem zmęczenia, czy to po spożyciu alkoholu jest prawie taka sama.

Nie ma wątpliwości co do tego, że kierowanie pojazdem w stanie dużego zmęczenia jest niebezpieczne, jak również nie ma wątpliwości co do tego, że nie można prowadzić pojazdów pod wpływem alkoholu, z uwagi na stwarzanie jeszcze większego zagrożenia na drodze.

Jednakże wnioski płynące z naszego eksperymentu wskazują, że jest bardzo duża różnica w reakcji, zachowaniu kierowcy na drodze i postrzeganiu rzeczywistości, przez kierowcę w momencie narastającego zmęczenia oraz kierowcę będącego za kółkiem po spożyciu alkoholu.

Reakcje osoby zmęczonej po 24 godzinach aktywności były wolniejsze od osoby wypoczętej, ale z jednym wyjątkiem. Zawodowy kierowca, który jak sam przyznał, nie był wystarczająco wypoczęty przed testem, w testach początkowych miał gorszy czas reakcji od pozostałych uczestników.

‘Podczas eksperymentu mogliśmy wyraźnie zauważyć w symulatorze samochodu ciężarowego, że pod wpływem silnego zmęczenia u każdego z badanych pojawiał się lęk przez szybką jazdą i zbyt gwałtownymi manewrami – opowiadają organizatorzy. Zwróciliśmy również uwagę na rytm okołodobowy naszych badanych kierowców. Otóż dwóch z naszych ochotników przy próbach na symulatorze wykonanych po całodniowej jeździe (czyli po dwunastej godzinie testu), spowodowało kolizję, której powodem był ich zbyt wolny czas reakcji na nagłą sytuację na drodze. Podczas kolejnych testów na symulatorze zauważalna była nadmierna pewność siebie i brawura kierowców jadących pod wpływem alkoholu. Badani ochotnicy z 1 promilem alkoholu w organizmie nie tylko mieli poważny problem z samym prowadzeniem ciężarówki, ale co więcej, nie przejmowali się ani sposobem jazdy ani nawet spowodowanymi kolizjami. Nie było widać lęku przed działaniem na granicy sporego ryzyka, w przeciwieństwie do zachowania pod wpływem silnego zmęczenia, wtedy bowiem przeważnie występował lęk przed działaniem i agresywną jazdą” – kontynuują.

Ponadto uczestniczący w badaniu psycholog, mając do dyspozycji tylko same wyniki badań, nie był w stanie stwierdzić, które z nich wskazują na zmęczonego kierowcę, a które z nich na pijanego. Co ciekawe, w przypadku kierowcy niezawodowego, wynik po próbie 0,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu, był lepszy niż na trzeźwo. Oczywistym jest, że nie należy traktować tego jako regułę, ani tym bardziej zachętę.

“Nasze badanie pokazało, że bezpośrednie porównywanie reakcji czy zachowania na drodze kierowcy zmęczonego i pijanego może być mylące. W obu przypadkach tj. przy zmęczeniu i po alkoholu czas reakcji kierowców wydłużył się. To co jest najważniejszym wnioskiem wypływającym z naszego badania, to fakt, że zmęczenie i alkohol wywołują nie tylko spowolnienie reakcji, ale przede wszystkim powodują inne zachowania kierowców. Jazda zmęczonego kierowcy nie jest analogiczna z jadą kierowcy pijanego, właśnie ze względu na różne reakcje organizmu. Badanie pokazało, że nasi ochotnicy będąc zmęczonymi jechali wolniej, obawiali się swoich reakcji. Natomiast, w próbie „po alkoholu”, byli zdecydowanie bardziej odważni i brawurowi. Podsumowując, kierowca zmęczony będzie starał się unikać zagrożenia, natomiast kierowca pijany nie będzie się tym zagrożeniem przejmował” – podkreślają eksperci.

W organizacji przedsięwzięcia pomogła Grupa Cargo, z kolei nad bezpieczeństwem przebiegu badania czuwał Wojewódzki Inspektorat Transportu Drogowego w Katowicach.

Komentarze

Na razie nie ma komentarzy


Twój komentarz

Jeśli chcesz napisać komentarz, zaloguj się:

lub zarejestruj się.

Aktualności

2019-05-15_Dwie_karty__1_

On jeden, a karty dwie

Prowadzący 40-tonową ciężarówkę używał dwóch kart kierowcy: swoją i kolegi. Mężczyzna przyznał się do symulowania jazdy w załodze kilkuosobowej.

2019-05-18
0
Dachser_Li-Ion Ground conveyors charging at Dachser cross docking hall

Dachser szykuje eko-rewolucję

Dachser, jeden z wiodących operatorów logistycznych, do 2022 r. planuje zastąpić swoją przeszło sześciotysięczną flotę podnośników wykorzystywanych w terminalach i magazynach energooszczędnymi wózkami na akumulatory litowo-jonowe. Proekologiczny projekt obejmie całą Europę, w tym oddziały Dachser w Polsce. Dzięki temu operator zmniejszy emisję CO2 o 9,6 tys. ton rocznie.

2019-05-17
0