Portal giełdy ładunków i transportu Cargo.PL

Warto sprawdzać nawet najbardziej wiarygodnych partnerów. Kradzież ładunku za 32 tys. EUR

shutterstock_66399715

Zaufanie – to jeden z głównych aspektów, w oparciu o który są budowane relacje w branży transportowej. Zaufanie składa się z małych rzeczy, które dla kogoś mogą się wydać nieistotne albo niegodne uwagi, a dla innych stać się przyczyną poważnych kłopotów i wielkich strat.

Opisana poniżej przykra historia wydarzyła się partnerom, litewskiej i rosyjskiej firmie, działającym i współpracującym już od dawna. Ich stosunki zepsuła kradzież ładunku w Polsce. Ale o wszystkim po kolei.

Chronologia wydarzeń

22 września 2015 roku litewska firma Autostartas i rosyjska firma List („Лист“) zawarły umowę przewozu, zgodnie z którą ładunek – 14 ton dziecięcych pieluszek miał być dostarczony z miasta Lubliniec (Polska) do Jekaterinburgu (Rosja). Uzgodniony termin załadunku – 30 września 2015 roku. Obie firmy współpracują już nie po raz pierwszy, ładunek i trasa przewozu były znane praktycznie na pamięć. Prawdopodobnie właśnie z tego powodu w ofercie nie była podana ani marka samochodu, ani jego tablice rejestracyjne, ani dane osobowe kierowcy.

Na kilka dni przed planowaną datą załadunku ciężarówka firmy List („Лист“) zepsuła się. Firma pilnie zwróciła się o pomoc do swoich kolegów, zamieszczając odpowiednie ogłoszenie na giełdzie Lardi-trans. Na ofertę firmy List („Лист“)  odpowiedział mężczyzna, który przedstawił się jako menedżer firmy Translogistika („Транслогистика“). Nowe przedsiębiorstwo spedycyjne – to powszechna praktyka. Firmy uzgodniły koszty przewozu i terminy dostawy ładunku. Jednocześnie menedżer firmy Autostartas otrzymała wiadomość na Skype, że na załadunek przyjedzie ciężarówka Renault Premium czerwonego koloru (tablice rejestracyjne  M493HT 190) z naczepą Samro (tablice rejestracyjne X271BT 190). Za kierownicą ciężarówki będzie kierowca Aleksander Afanasjew.

2 października o 10.52 zadzwoniono do biura firmy Autostartas z wiadomością, że pojazd już od ponad godziny znajduje się w miejscu załadunku…

Dziecięce pieluszki o wartości 32 000 euro zostały załadowane do ciężarówki i… ładunek znika..

Kto i gdzie spudłował

Dopiero później okazało się, że w tablicach rejestracyjnych pojazdu, który przybył na załadunek, były pewne nieścisłości: w zgłoszonych w ofercie tablicach był podany rosyjski kod regionalny 190, natomiast na tablicach pojazdu, który był na załadunku, był kod regionalny 777. Podstawowe cyfry na tablicach rejestracyjnych zgadzały się, oba kody regionalne oznaczają region Moskwy, dlatego nic nie wzbudziło podejrzeń Polaków. A najprawdopodobniej po prostu niedbale odnieśli się do swojej pracy.

1Dlaczego? Być może dlatego, że dla polskiego nadawcy ładunku te cyfry wydały się mało istotne? A może dlatego, że kierowca wyjaśnił tę niezgodność jako „czynnik ludzki“? Lub, być może, dlatego, że menedżer Autostartu nie uznała za konieczne zwrócić uwagę na ten „drobiazg“?

Później wyjaśniono jeszcze jedną okoliczność, która wcześniej pozostała niezauważona. Zazwyczaj wszyscy partnerzy Autostartu pracowali według systemu TIR, tym razem natomiast na miejsce załadunku pieluch dziecięcych o TIR nawet nikt nie wspomniał. Polski nadawca ładunku był zobowiązany poinformować o tym Autostartas, ale…

Dopiero kilka dni później Linas Żukas, szef firmy Autostartas, zauważył, że eksportowa deklaracja wciąż nie jest 2
zamknięta i ładunek nie dotarł do miejsca rozładunku. Zniknął. Jest to zrozumiałe – przecież dziecięce pieluszki to „gorący towar”, który można sprzedać bez większego trudu. „Koszt ładunku – 32 000 euro. Myślę, że przestępcy sprzedadzą go za połowę ceny – 16 000 euro to solidny i łatwy zarobek. Nie przeczę, że część naszej winy w tej historii też jest. Jednak chcę powiedzieć, że nadawca ładunku też działał nie w pełni profesjonalnie – ale kto wie, być może dla Polaków te malutkie cyfry na tablicach rejestracyjnych pojazdu wydawały się nieznaczne, bo przecież podstawowa informacja się zgadzała. Ci, którzy potrafią posługiwać się specjalnymi programami, mogą „narysować” dowód rejestracyjny pojazdu z dowolnym numerem. To łatwizna. A fakt, że przestępcy skierowali swój wzrok na łatwo realizowany towar, po raz kolejny udowadnia, że przestępcy byli dobrze przygotowani” – stwierdził szef Autostartas. Dyrektora firmy, który jest już na tym rynku od ponad dwudziestu lat, zaniepokoił fakt, że w tym konkretnym przypadku do zaginięcia ładunku przyczynili się Rosjanie. Według niego dotychczas schematami kradzieży ładunków posługiwali się przestępcy z innych krajów. Pojawienie się Rosjan w tym przestępczym biznesie – to coś nowego.

Błąd popełnili także i pracownicy firmy List („Лист“) – musieli oni bardziej dokładnie sprawdzić firmę, której został powierzony ładunek.

Białorusini również ucierpieli

Ci sami przestępcy w podobny sposób ukradli towar białoruskiego przewoźnika – dwie ciężarówki z oponami załadowanymi w Czechach. Przedstawiciel białoruskiej firmy transportowej (nazwa firmy jest znana redakcji CargoNEWS) przyznał, że osoby działające w imieniu firmy Translogistyka („Транслогистикa”) przedstawiły wszystkie niezbędne dokumenty, zaproponowały atrakcyjną cenę i… 6 października zniknęły razem z ładunkiem. W tej aferze również figurował Renault Premium czerwonego koloru i dokumenty wyżej wspomnianego kierowcy A. Afanasjewa.

„Sprawdziliśmy w Internecie – rzeczywiście, firma o nazwie Translogistyka istnieje. Powierzyliśmy swój 3ładunek tzw. Translogistyce i zostaliśmy ofiarami oszustwa. Wszystkie informacje przekazaliśmy policji czeskiej w nadziei, że zainstalowane na autostradach kamery zarejestrowały trasę ruchu pojazdów ciężarowych. Na miejscu załadunku kamer nie było, Czesi zawsze oddają ładunki bez szczegółowego sprawdzenia. Mamy wielką nadzieję, że policji czeskiej uda się prześledzić trasę ruchu pojazdów ze skradzionym ładunkiem i da Bóg, zidentyfikować przestępców” – powiedział szef poszkodowanej firmy.

Kolejne kradzieże ładunków, oferty których były zamieszczone na giełdzie Lardi-trans, stały się już niestety smutną tradycją.

Ciekawą „nowością” w tym przypadku jest to, że przestępcy w ofercie transportu na przewóz podają tablice rejestracyjne, które praktycznie się nie różnią od oryginału (zmieniony jest tylko kod regionu). Chociaż i region, mimo że cyfry są inne, jest ten sam. Tak więc jeśli jakiś czujny nadawca ładunku zauważy tę niezgodność, to zawsze można go przekonać, że wszystko jest w porządku. A kiedy ciężarówkę załadowano, prześledzić jej trasę na autostradzie na podstawie kamer już się nie uda – tablice są inne, nie te, które zostały wskazane w dokumentach przewozowych na skradziony ładunek.

Kiedy pracownicy Cargo.LT zaczęli wgłębiać się w tę historię, wyjaśniło się, że Anna Biełocerkowskaja (Анна Белоцерковская), szef firmy Translogistyka, już nie po raz pierwszy słyszy o tym, że oszuści działają w imieniu jej firmy. Ani ciągnik, ani naczepa ze wskazanymi powyżej tablicami rejestracyjnymi nie mają nic wspólnego z firmą Translogistyka. Ani żaden Piotr, ani żaden Sergiej, którzy się przedstawiali jako pracownicy firmy Translogistyka,  w tej firmie nigdy nie pracowali.

Od teraz do swej „czarnej listy” można śmiało wpisać adres e-mail [email protected] (który a propos jest bardzo podobny do prawdziwego adresu e-mail Translogistyki, dlatego bądźcie bardzo czujni), jak również numery telefonów niejakiego Siergieja (+79663019686) i Piotra (+79687866163). Tym, którzy pracują poprzez Skype, radzimy zwrócić uwagę na imię  sergey_smirnov0505 – właśnie ta osoba była jednym z „bohaterów” tej kryminalnej historii z dziecięcymi pieluszkami.

Redakcja CargoNEWS po raz kolejny przypomina: należy zachować szczególną ostrożność przy wyborze partnera do realizacji przewozu. To nie jest tylko nasze „tak sobie” ostrzeżenie – w okresie zbliżających się świąt kradzieży ładunków mogą stać się omalże nie codziennym zjawiskiem. Pamiętajcie też, że litery czy cyfry napisane drobnym drukiem, czasami mogą stać się przyczyną okrutnego żartu. Jeśli nie będziemy zwracać na nie uwagi – straty są gwarantowane.

Komentarze

Na razie nie ma komentarzy


Twój komentarz

Jeśli chcesz napisać komentarz, zaloguj się:

lub zarejestruj się.

Aktualności

245104594_2935851109959993_1411399817438034755_n

Polska znosi kary za niepłacenie e-TOLL

Polska tymczasowo znosi kary za niepłacenie e-TOLL. Jak informuje Ministerstwo Finansów RP i operator systemu e-TOLL, 30 września 2021 r. rozpoczął się okres przejściowy przeniesienia elektronicznego systemu płatności za opłaty za przejazd na płatnych drogach w Polsce viaTOLL do nowego elektronicznego zakończenie systemu płatności e-TOLL. Od 1 października system e-TOLL jest jedynym systemem, za pomocą którego można dokonywać płatności elektronicznych. Od tego dnia nie działają również urządzenia viaBOX i viaAUTO.Konto w systemie viaTOLL musi zostać usunięte.Według Ministerstwa Finansów RP, w początkowym okresie po odłączeniu viaTOLL, za naruszenia korzystania z systemu e-TOLL będą stosowane nie kary, ale ostrzeżenia. Każdy przypadek będzie rozpatrywany indywidualnie.

2021-10-12
0
220300993_2878300922381679_1943562348840315047_n

UE zaostrza politykę emisyjną

UE zaostrza politykę emisyjną14 lipca Komisja Europejska przyjęła pakiet propozycji pod nazwą Fit for 55 w celu dostosowania unijnej polityki klimatycznej, energetycznej, użytkowania gruntów, transportu i podatków do redukcji emisji CO2 o co najmniej 55% do 2030 r. (w porównaniu z 1990 r.).Trzej wiodący producenci samochodów ciężarowych, Daimler Truck, Traton Group i Volvo Group, podpisali niewiążącą umowę, która ustanowi sieć ogólnodostępnych, wysokowydajnych stacji ładowania pojazdów ciężkich w całej Europie.

2021-07-23
0
198475766_2849985951879843_7181789932523661835_n

FRANCJA. NOWE WARUNKI PRZYJAZDU

8 i 9 czerwca 2021 r. zostały opublikowane dwa dekrety wprowadzające nowe przepisy zdrowotne obowiązujące we Francji, które wejdą w życie 9 czerwca.W przypadku transportu drogowego, lokale gastronomiczne będą otwarte dla zawodowych kierowców transportu drogowego też w godzinach policyjnych (od 23:00 do 6:00).Wymagania dla pojazdów wjeżdżających do Francji: Transport drogowy przyjeżdżający ze strefy zielonej:Nie ma obowiązku badania ani kwarantanny, ale konieczne jest potwierdzenie, że jesteś zdrowy i nie miałeś kontaktu z pacjentami; Pojazdy przybywające z pomarańczowej strefy:Obowiązek badania (z wyłączeniem UK), obowiązek wypełnienia deklaracji o ewentualnych objawach lub kontaktach, brak obowiązku pozostania przewoźników z Wielkiej Brytanii w kwarantannie, co musi być potwierdzone w wytycznych na granicach zewnętrznych (inne kraje) Transport drogowy przybywający ze strefy czerwonej:Obowiązek robienia testów, obowiązek wypełnienia deklaracji o ewentualnych objawach lub kontaktach, obowiązek pozostania w kwarantannie (klauzula do potwierdzenia w wytycznych granic zewnętrznych, które są aktualnie aktualizowane dla innych krajów) W przypadku przejazdu na Korsykę nie są wymagane żadne testy. W przypadku naziemnego transportu pasażerskiego firmy transportowe nie muszą sprawdzać dokumentów potwierdzających posiadanych przez pasażerów przed wejściem na pokład. Dekret ogranicza ten obowiązek do transportu morskiego i lotniczego.

2021-06-13
0
185183561_2828910677320704_9173655083377867007_n

Drogi wybrane przez nawigatora

Drogi wybrane przez nawigatora

Czasami, ale to się zdarza – nawigator nie prowadzi, a zmyla – i wtedy trafiasz całkowicie w niewłaściwe miejsce.

Kierowcy żartują: “Lenka zawiodła”, wspominając kobiecy głos, który jest w nawigacji.

2021-05-13
0
niemcy (2)

NOWE ZASADY POBYTU W NIEMCZECH

NOWE ZASADY POBYTU W NIEMCZECH

Od 24 kwietnia 2021 r. ograniczenia dotyczące COVID-19 w Niemczech zostały uzgodnione na szczeblu federalnym. Nowe zasady dotyczą wszystkich regionów i miast w Niemczech, w których wskaźnik infekcji w ciągu 7 dni przekracza 100.

2021-04-29
0