Portal giełdy ładunków i transportu Cargo.PL

Kto jest odpowiedzialny za uszkodzenie towaru: nadawca, przewoźnik czy odbiorca?

opdrawa-celna

Zadaniem przewoźnika jest przewiezienie towaru z punktu A do punktu B – w nienaruszonym stanie, a ponadto w ustalonym terminie. Dla pierwszego z wymogów kluczowe jest prawidłowe przygotowanie ładunku do transportu, czyli przede wszystkim jego odpowiednie zabezpieczenie. Czy oznacza to, że to przewoźnik zawsze będzie odpowiedzialny za ewentualne szkody związane z uszkodzeniem towaru? Niekoniecznie. Aby szczegółowo i dokładnie odpowiedzieć na to pytanie, należy wyjaśnić, jaka odpowiedzialność oraz obowiązki związane z załadunkiem ciążą na poszczególnych uczestników procesu logistycznego. 

Co mówi Prawo przewozowe?

Wiążących informacji możemy szukać w polskim Prawie przewozowym. Przepisy jednoznacznie opisują tę kwestię. Według Prawa przewozowego za czynności ładunkowe są odpowiedzialni w pierwszej kolejności nadawca ładunku (a w praktyce przewoźnik, to bowiem on realizuje transport ładunku), na ostatnim etapie zaś jego odbiorca (art. 43 pkt. 1 ustawy Prawo przewozowe), chyba że sporządzona umowa lub przepis szczególny stanowią inaczej. Oznacza to w zasadzie, że strony mają dużą swobodę w określaniu, kto odpowiada za czynności ładunkowe, jednak w praktyce są to – jak już stwierdzono – nadawca lub odbiorca.

Co mówi Konwencja CMR?

Sprawa jednak nieco się komplikuje w przypadku, gdy zastosowanie znajduje Konwencja o umowie międzynarodowego przewozu drogowego towarów CMR. Niestety nie znajdziemy tu jednoznacznych i wyraźnych wytycznych czy podpowiedzi odnośnie tego, jak należy zabezpieczyć towar, jak dobrać odpowiednie opakowanie czy jak oznaczyć przesyłkę. Dobrą praktyką byłoby zatem sporządzanie odpowiednich umów, które rozwiewałyby wszelkie wątpliwe kwestie dotyczące sposoby załadunku oraz przygotowania towaru do wysyłki. „Jednakże pomimo, iż bardzo często zlecenia czy umowy przewozu są bardzo długie, nie zawsze ich treść należy uznać za prawidłową i odpowiednio regulującą wzajemne prawa i obowiązki stron” – podsumowuje Karolina Kiwior, prawnik Kancelarii Transportowej Legaltrans.

Wadliwe opakowania: kto winny?

Oczywiście istnieją pewne wyłączenia zwalniające podmiot realizujący transport ładunku z odpowiedzialności za jego uszkodzenie. Dzieje się tak np. jeśli nadawca towaru nie udostępni przewoźnikowi opakowania niezbędnego do prawidłowego i bezpiecznego przewiezienia ładunku (czyli zabezpieczającego towar na standardowe warunki przewozu i zagrożenia na drodze; należy przy tym uwzględnić typowe cechy ładunki, np. fakt, że są to materiały delikatne, kruche itd.) lub przekaże wadliwe opakowanie.
Miejmy jednak na uwadze, że jeśli taka sytuacja zaistnieje, musi to zostać udowodnione przez przewoźnika. Kluczowe jest zatem przeprowadzenie czynności sprawdzających przez przewoźnika lub jego pracownika, czyli kierowcę. Co więcej swoje uwagi dotyczące ubytków w opakowaniu lub ich braku powinni oni wpisać do listu przewozowego. Wskazane jest również zebranie innego „materiału dowodowego”, czyli np. sfotografowanie towaru. Warto to podkreślić: sprawdzenie ładunku oraz opakowań jest konieczne w kontekście ewentualnych przyszłych roszczeń.

Czynności ładunkowe: załadunek

Ponadto należy zwrócić uwagę już bezpośrednio na czynności ładunkowe. Odpowiedzialny za załadunek zazwyczaj jest nadawca (czyli w praktyce jego załadowca). Zupełnie jak w kwestii prawidłowego zabezpieczenia ładunku, także tu nie sprecyzowano zakresu czy też czynności, jakie musi przedsięwziąć załadowca w celu prawidłowego i bezpiecznego umieszczenia towaru w naczepie.

Kto jest zatem odpowiedzialny za uszkodzenie towaru? Upraszczając: nadawca, jeśli to on dokonywał załadunku, lub odbiorca, jeśli to on rozładowywał towar, a do uszkodzenia doszło na końcowym etapie. Aby uniknąć wszelkich roszczeń za szkody powstałe podczas załadunku, których nie realizował przewoźnik-kierowca, konieczne jest, aby przewoźnik nadzorował ten proces. Jeżeli zaś ładunek został zaplombowany, przewoźnik nie ma w zasadzie czego się obawiać.

Przewoźnik zabezpiecza ładunek

To jednak nie wszystko. Bardzo istotna zasada, która znajduje tu zastosowanie, brzmi: to przewoźnik odpowiada za prawidłowe zabezpieczenie ładunku w swoim pojeździe (wyjątek: wspomniana wyżej sytuacja, w której to załadowca plombuje ładunek). Po załadowaniu towaru przez nadawcę-załadowcę musi odpowiednio zabezpieczyć towar za pomocą odpowiednich rozwiązań, jak pasy mocujące, łańcuchy, drążki rozporowe itd., aby zminimalizować ryzyko uszkodzenia podczas transportu. Jednocześnie powinien skontrolować, czy nie przekroczono norm dotyczących maksymalnej masy pojazdu, co wpłynęłoby m.in. na wydłużenie drogi hamowania.

*

Podsumowując, odpowiedzialność za dany etap transportu należy do tego podmiotu, który dysponuje odpowiednimi narzędziami, aby w sposób właściwy i profesjonalny go zrealizować. W związku z tym za szkody powstałe podczas załadunku realizowanego przez załadowcę odpowiada zazwyczaj nadawca – skoro bowiem dokonał załadunku, oznacza to, że posługiwał się narzędziami, maszynami czy usprawnieniami, które mu tę czynność umożliwiły. Przewoźnik zaś, jako profesjonalny przedsiębiorca w swoim zawodzie, jest odpowiedzialny za prawidłowe dokonanie zabezpieczenia ładunku – pozwalające na uniknięcie szkód podczas przewozu. Aby uniknąć jakichkolwiek wątpliwości czy niedomówień, konieczne jest sporządzenie szczegółowej umowy.

*

***
Komentarz prawnika: Karolina Kiwior, prawnik Kancelarii Transportowej Legaltrans

Przepisy prawa oczywiście regulują cześć kluczowych kwestii, jednakże nie zawsze zachowują wystarczający poziom szczegółowości. Zgodnie z Konwencją CMR w liście przewozowym powinny znaleźć się dane takie jak powszechnie używane określenie rodzaju towaru oraz sposób opakowania, a dla towarów niebezpiecznych ich ogólnie uznane określenie, ilość sztuk, ich cechy i numery oraz waga brutto lub inaczej wyrażona ilość towaru. Jednocześnie nadawca odpowiada za wszelkie koszty i szkody, jakie mógłby ponieść przewoźnik na skutek nieścisłości lub niedostateczności wyżej wymienionych danych. Natomiast przewoźnik przy przyjęciu towaru jest obowiązany sprawdzić dokładność danych listu przewozowego dotyczących ilości sztuk, jak również cech i numerów towaru oraz widoczny stan towaru i jego opakowania. W sytuacji, w której przewoźnik nie ma możności sprawdzenia w wystarczający sposób ścisłości danych wskazanych powyżej, wpisuje do listu przewozowego zastrzeżenia, które powinny być uzasadnione. Powinien on także uzasadnić wszelkie zastrzeżenia, jakie uczyni w przedmiocie widocznego stanu towaru i jego opakowania. Należy też pamiętać, że w braku uzasadnionych zastrzeżeń przewoźnika, wpisanych do listu przewozowego, istnieje domniemanie, że towar i jego opakowanie były widocznie w dobrym stanie w chwili przyjęcia przez przewoźnika i że ilość sztuk, jak również ich cechy i numery były zgodne z oświadczeniami w liście przewozowym. W dalszej części Konwencji czytamy, że nadawca odpowiada wobec przewoźnika za szkody wyrządzone osobom, wyposażeniu lub innym towarom, jak również za koszty, których przyczyną byłoby wadliwe opakowanie towaru, chyba że wadliwość była widoczna lub znana przewoźnikowi w chwili jego przyjęcia, a przewoźnik nie wniósł zastrzeżeń w tym przedmiocie. Jednocześnie przewoźnicy muszą brać pod uwagę to, że jeżeli po przybyciu towaru do miejsca przeznaczenia okażą się przeszkody w jego wydaniu, przewoźnik powinien zażądać instrukcji od nadawcy.

Zasadą ogólną jest to, że przewoźnik odpowiada za całkowite lub częściowe zaginięcie towaru lub za jego uszkodzenie, które nastąpiło w czasie między przyjęciem towaru a jego wydaniem, jak również za opóźnienie dostawy. Przewoźnik jest zwolniony od tej odpowiedzialności, jeżeli zaginięcie, uszkodzenie lub opóźnienie spowodowane zostało winą osoby uprawnionej, jej zleceniem nie wynikającym z winy przewoźnika, wadą własną towaru lub okolicznościami, których przewoźnik nie mógł uniknąć i których następstwom nie mógł zapobiec. Przewoźnik jest zwolniony od swej odpowiedzialności, jeżeli zaginięcie lub uszkodzenie towaru powstało ze szczególnego niebezpieczeństwa wynikającego z jednej lub kilku następujących przyczyn:

a) użycie pojazdów otwartych i nie przykrytych opończą, jeżeli to użycie było wyraźnie uzgodnione i zaznaczone w liście przewozowym;
b) brak lub wadliwe opakowanie, jeżeli towary, ze względu na swe naturalne właściwości, w razie braku lub wadliwego opakowania, narażone są na zaginięcie lub uszkodzenie;
c) manipulowanie, ładowanie, rozmieszczenie lub wyładowanie towaru przez nadawcę lub przez odbiorcę albo przez osoby działające na rachunek nadawcy lub odbiorcy;
d) naturalne właściwości niektórych towarów, mogące powodować całkowite lub częściowe ich zaginięcie albo uszkodzenie, w szczególności przez połamanie, rdzę, samoistne wewnętrzne zepsucie, wyschnięcie, wyciek, normalny ubytek lub działanie robactwa i gryzoni;
e) niedostateczność lub wadliwość cech lub numerów na sztukach przesyłki;
f) przewóz żywych zwierząt.

Jeżeli przewoźnik ustali, że ze względu na okoliczności faktyczne, zaginięcie lub uszkodzenie mogło wynikać z jednej lub kilku przyczyn wymienionych powyżej, istnieje domniemanie, że ono z nich wynika. Osoba uprawniona może jednak przeprowadzić dowód, że szkoda nie została spowodowana całkowicie lub częściowo jedną z tych przyczyn Jeżeli na mocy niniejszego artykułu przewoźnik nie odpowiada za niektóre czynniki, które spowodowały szkodę, jego odpowiedzialność jest zaangażowana tylko w tym zakresie, w jakim czynniki, za które ponosi on odpowiedzialność, przyczyniły się do powstania szkody. W razie uszkodzenia przesyłki przewoźnik płaci kwotę, o którą obniżyła się wartość towaru. Przewoźnik nie ma prawa korzystać z postanowień niniejszego rozdziału, które wyłączają lub ograniczają jego odpowiedzialność albo które przenoszą na drugą stronę ciężar dowodu, jeżeli szkoda powstała wskutek złego zamiaru przewoźnika lub jego niedbalstwa.

Powyższe uregulowania wydają się być względnie szczegółowe, jednakże branża często uznaje je za niewystarczające. Dzieje się tak z kilku powodów, a mianowicie ma tu znaczenie niewystarczająca wiedza o obowiązujących przepisach, błędne przekonanie o tym, że im dłuższa umowa tym lepsza, stosowanie jednego wzoru zlecenia czy umowy przewozowej do skrajnie różnych transportów oraz specyficzne modele postępowania obowiązujące w branży. Z punku widzenia prawa za lepsze uregulowanie należy uznać te, które będzie precyzyjne, a nie wyjątkowo obszerne, jednak nie sądzę, aby w najbliższym czasie zwyczaje branży miały się zmienić.

***

*
Źródła:

http://kancelariahawk.pl/blog/2015/10/29/przygotowanie-towaru-do-transportu-obowiazki-nadawcy-i-przewoznika-wg-konwencji-cmr/
http://www.prawoilogistyka.pl/aktualnosci/odpowiedzialnosc-za-czynnosci-ladunkowe-w-swietle-przepisow-prawa-przewozowego-i-konwencji-cmr/

Komentarze

Na razie nie ma komentarzy


Twój komentarz

Jeśli chcesz napisać komentarz, zaloguj się:

lub zarejestruj się.

Aktualności

bus-ustawa-o-delegowaniu

Krótkoterminowe polisy OC to fałszywa oszczędność

O blisko 20 procent spadła w ostatnim kwartale liczba krótkoterminowych polis komunikacyjnego OC sprzedanych przez ubezpieczycieli – wynika z najnowszej analizy Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego* . To efekt wdrożenia przez większość towarzystw wewnętrznych kontroli uszczelniających sprzedaż 30-dniowych polis.

2018-12-15
0
niezabezpieczony-ladunek

Z ciężarówki spadł ładunek – tuż przed inny pojazd!

Prawidłowe wykonanie załadunku i jego zabezpieczenie stanowi podstawę bezpiecznego transportu. Przekonał się o tym kierowca ciężarówki, który spowodował zagrożenie na drodze. Z jego samochodu nagle część ładunku spadła wprost pod koła jadącego za ciężarówką innego auta, zmuszając jego kierowcę, który niczego się nie spodziewał, do nagłego, niebezpiecznego hamowania. Całą sytuację zarejestrował nieoznakowany radiowóz policjantów ruchu drogowego, a na kierowcę ciężarówki został nałożony mandat karny.

2018-12-14
0
policja-oswiecim

Kierowca ciężarówki bez uprawnień i prawem jazdy straconym dawno temu

Parę dni temu policjanci z oświęcimskiej drogówki zatrzymali kierowcę ciężarówki, który posiadał uprawnień do kierowania tego typu pojazdami. Miał za to na swoim koncie już dwa zakazy kierowania. Z kolei prawo jazdy kategorii B mężczyzna stracił trzy lata temu, jeszcze jako młody kierowca.

2018-12-13
0