Portal giełdy ładunków i transportu Cargo.PL

Kogo na to stać? Dlaczego jest tak mało stacji ładowania? Czyli 11 mitów na temat elektromobilności

db2019au00569-large-1

Wokół samochodów elektrycznych narosło sporo mitów. Odpowiadając na często padające pytania związane z tego typu pojazdami, Volkswagen przejrzyście wyjaśnia, z czym będzie wiązać się elektryczna rewolucja.

MIT 1. Kogo na to stać?

FAKT: ID.3 od Volkswagena kosztować będzie tyle, co porównywalny model z silnikiem Diesla.

Samochody z napędem elektrycznym stają się coraz bardziej dostępne finansowo. Na przykład koszt akumulatorów w ciągu ostatnich 10 lat zmniejszył się o 80 procent. W wielu krajach klienci mogą też liczyć na dofinansowanie ze strony państwa. Zmniejszyły się też bieżące koszty utrzymania elektrycznego samochodu. To dlatego, że energia elektryczna jest tańsza niż benzyna czy olej napędowy, niższe są także podatki, a koszty serwisowania wynoszą tylko około jednej trzeciej kosztów serwisu konwencjonalnych samochodów.

MIT 2. Jest za mało stacji ładowania.

FAKT: Możliwość zasilania aut energią elektryczną: liczba stacji szybko rośnie.

Liczba publicznie dostępnych stacji, na których można zasilić akumulator elektrycznego samochodu rośnie bardzo szybko. W Niemczech już dzisiaj jest ich ponad 17.400 – i każdego dnia przybywają kolejne. Supermarkety, hotele, właściciele parkingów instalują dla swoich klientów punkty zasilania, to samo robią firmy dla swoich pracowników. Ambitne plany związane z rozwojem infrastruktury dotyczą też Polski – dość powiedzieć, że ustawa o elektromobilności i paliwach alternatywnych nakłada na gminy obowiązek stworzenia do końca 2020 roku rozbudowanej infrastruktury – od 60 punktów ładowania w gminach liczących do 100 000 mieszkańców, aż po 1000 stacji w ponad milionowych.

MIT 3. Ładowanie trwa za długo.

FAKT: Czas ładowania: już dzisiaj na stacjach szybkiego zasilania prądem o dużej mocy proces ten nie trwa długo.

Tak naprawdę elektrycznego samochodu wcale nie trzeba ładować tak często, jak się zdaje. Około 70 procent tych czynności odbywa się w domu albo w miejscu pracy, co oznacza, że kierowca wyrusza w drogę autem z w pełni naładowanym akumulatorem. A jeśli w czasie dalszej podróży rzeczywiście musi pojechać szybciej, także nie będzie to problemem. Dzięki możliwości szybkiego ładowania (np. w modelu ID.3) auto można zasilić prądem o mocy 100 do 125 kilowatów. Podczas jazdy autostradą oznacza to półgodzinną przerwę na tankowanie co 260 km.

MIT 4. Elektryczny samochód może jeździć tylko na krótkich dystansach.

FAKT: Zasięg: „elektryk” może jeździć również w dalekie trasy.

Problem zasięgu rozwiązano już dawno. Nowe samochody elektryczne po jednokrotnym ładowaniu mogą pokonać odległość nawet 550 km. Także infrastruktura – zwłaszcza wzdłuż autostrad i dróg szybkiego ruchu – staje się coraz lepsza. W całych Niemczech już dzisiaj znajduje się 2.000 publicznych stacji szybkiego ładowania, na których w ciągu kilku minut można zasilić akumulator energią elektryczną. IONITY, spółka niemieckich producentów aut, buduje wzdłuż europejskich autostrad, co 120 km, kolejne tzw. High Power Charging Station. Oczywiście, w ciągu najbliższych lat ta sieć będzie nadal rosnąć. Jak podkreśla Polskie Stowarzyszenie Paliw Alternatywnych, plany operatorów punktów ładowania są bardzo ambitne i możemy spodziewać się szybkiego wzrostu liczby stacji, w tym także stacji szybkiego ładowania.

MIT 5. Elektryczne samochody są niebezpieczne.

FAKT: Bezpieczeństwo: elektryczne auta pod tym względem nie ustępują modelom z silnikami spalinowymi.

Elektryczne samochody zapewniają wysoki poziom bezpieczeństwa – tak jak wszystkie auta dopuszczone do ruchu w Europie. Do zapobiegania ryzyku powstania pożaru czy porażenia prądem służą specjalne systemy bezpieczeństwa. W razie wypadku przepływ prądu w akumulatorze jest natychmiast przerywany.

Testy przeprowadzone przez ADAC po raz kolejny pokazały, że ryzyko powstania pożaru w samochodzie elektrycznym jest znacznie niższe niż w wypadku aut z silnikiem spalinowym. Proces zasilania auta energią elektryczną jest również całkowicie bezpieczny i może się odbywać także podczas deszczu.

MIT 6. Elektryczne samochody nie mają znaczenia dla ochrony klimatu.

FAKT: CO2: elektryczne auta są najbardziej neutralne dla środowiska spośród wszystkich rodzajów napędu.

Elektryczne samochody przyczyniają się do ochrony klimatu. W porównaniu z modelami z silnikiem Diesla czy benzynowym przyczyniają się do powstania znacznie mniejszej ilości dwutlenku węgla. Golf TDI w ciągu całego cyklu życia emituje średnio 140 g CO2/km, a e-Golf – 119 gram. Również w porównaniu z modelami zasilanymi wodorem lub tzw. eFuel (paliwem syntetycznym), auto elektryczne wypada bardzo dobrze. W najbliższych latach będzie się stawało jeszcze bardziej neutralne dla klimatu, ponieważ na wszystkich dużych rynkach do sieci trafia coraz więcej energii elektrycznej ze źródeł odnawialnych. Elektryczne samochody będą więc automatycznie w coraz większym stopniu zasilane „zielonym prądem”. Volkswagen idzie o krok dalej i w postaci ID.3 po raz pierwszy prezentuje model zupełnie neutralny pod względem bilansu CO2.

ID.3-vw

MIT 7. Zbyt wiele elektrycznych aut doprowadzi do przeciążenia sieci.

FAKT: Dostawy prądu są niezagrożone mimo dużej liczby „elektryków”.

Czy sieć energetyczna sprosta dużej liczbie elektrycznych samochodów? Odpowiedź brzmi: tak. Roczny pobór prądu np. w Niemczech wynosi 520 terawatogodzin. Milion samochodów zużywa w ciągu roku 2,4 terawatogodziny, czyli 0,5 procent ogólnego zapotrzebowania. Zagrożenia nie ma także w Polsce. Nawet natychmiastowe pojawienie się w naszym kraju miliona elektrycznych Golfów, nie spowodowałoby zwiększenia zapotrzebowania na energię elektryczną o więcej niż… jeden procent. Warto dodać, że wg danych Polskich Sieci Elektroenergetycznych krajowe zużycie energii elektrycznej wzrosło w 2018 r. względem 2017 r. o 1,66 procent. Warto spojrzeć także na kraje, w których samochody elektryczne są bardzo popularne. W Norwegii co drugi sprzedany w minionym orku samochód ładowany był z gniazdka.

MIT 8. Elektryczne auta spowodują spadek zatrudnienia.

FAKT: Elektryczna ofensywa Volkswagena gwarantuje większą liczbę miejsc pracy.

Elektryczny samochód można wyprodukować przy nakładach niższych o 30 procent niż w wypadku aut z silnikami spalinowymi. Na dłuższą metę w przemyśle samochodowym liczba miejsc pracy może się więc zmniejszyć. Tym ważniejsze jest, żeby od samego początku zdobyć na rynku dobrą pozycję. Volkswagen aktywnie wdraża program transformacji, a dzięki ofensywie w dziedzinie elektrycznych aut tworzy nowe, trwałe perspektywy dla tysięcy pracowników. Prawie wszystkie zakłady Volkswagena w Niemczech są zaangażowane w produkcję aut z nowej rodziny ID.

MIT 9. Elektryczne auta zagrażają pieszym.

FAKT: Bezpieczeństwo w miastach: „elektryki” będą wytwarzać „sztuczny” dźwięk.

W odróżnieniu od tradycyjnych samochodów, auta elektryczne nie mają silnika spalinowego i dlatego są bardzo ciche. Mniejszy hałas to zaleta. Dla pieszych także nie jest zagrożeniem. ID.3 do prędkości około 30 km/h będzie emitował swój własny, niepowtarzalny dźwięk. Podczas szybszej jazdy wystarczy sam odgłos opon toczących się po nawierzchni. Od lata 2019 roku wszystkie elektryczne samochody będą musiały obowiązkowo generować dźwięki.

MIT 10. Elektryczne samochody nie dają przyjemności z jady.

FAKT: Elektryczne auta są nie tylko szybkie, ale też bardzo komfortowe.

Jazda elektrycznym autem sprawia mnóstwo frajdy. Zwłaszcza podczas startu elektryczny silnik pokazuje, jak wielką ma moc. Siła powstająca po wciśnięciu pedału przyspieszenia może wcisnąć kierowcę w fotel – prawie jak w samolocie. To dlatego, że silniki elektryczne już od samego startu rozwijają maksymalny moment obrotowy. Do tego dochodzi konstrukcja sprzyjająca dynamicznej jeździe – akumulator w modelu ID.3 znajduje się w podłodze i wręcz dociska pojazd do podłoża, przez co elektryczny Volkswagen porusza się jak samochód sportowy. Ponadto kierowca i pasażerowie mają więcej miejsca na nogi, bo w elektrycznym aucie nie ma ani silnika spalinowego, ani mechanicznej skrzyni biegów, ani tunelu pośrodku podłogi.

MIT 11. Zabraknie surowców do produkcji.

FAKT: Akumulatory: litu jest wystarczająco dużo, a kobaltu wykorzystuje się coraz mniej.

Surowców nie zabraknie. Przy dzisiejszej technice pokłady litu wystarczą do wyprodukowania miliardów elektrycznych samochodów. Poza tym akumulatory są stale udoskonalane. Na przykład udział kobaltu zmniejszył się w nich z 12 do około 6 procent. Zaopatrzenie w surowce nie stanowi więc problemu, tym bardziej że zużyte akumulatory będą wykorzystywane ponownie. W dłuższym okresie akumulatory będą poddawane recyklingowi nawet w 97 procentach. Rzadkie metale staną się więc coraz mniej potrzebne.

Źródło: Volkswagen, oprac.: Redakcja

Komentarze

Na razie nie ma komentarzy


Twój komentarz

Jeśli chcesz napisać komentarz, zaloguj się:

lub zarejestruj się.

Aktualności

Emulatory_13.06.2019_Nr5

Niesprawne hamulce i układ oczyszczania spalin

Dwie ciężarówki wyposażone w niedozwolone urządzenia do symulowania prawidłowej pracy układu oczyszczania spalin (SCR) zatrzymała do kontroli świętokrzyska Inspekcja Transportu Drogowego. Oprócz tego w jednej z nich były niesprawne hamulce.

2019-06-16
0
Nietrzezwy_bus_12.06.2019_Nr2

Kierowca nietrzeźwy, dostawczak przeładowany

0,6 promila alkoholu w organizmie miał kierowca samochodu dostawczego z nadmiarem przewożonego ładunku. Przeładowane auto z nietrzeźwym szoferem zatrzymał do kontroli patrol motocyklowy dolnośląskiej Inspekcji Transportu Drogowego.

2019-06-15
0
vera-2

Oryginalny, autonomiczny pojazd od Volvo Trucks będzie realizował transport pomiędzy centrum logistycznym a portem

Elektryczny, połączony z siecią i autonomiczny pojazd Volvo Trucks Vera wejdzie w skład zintegrowanego rozwiązania do transportu towarów z centrum logistycznego do terminalu portowego w Göteborgu, w Szwecji. Zadanie to jest wynikiem nowo nawiązanej współpracy pomiędzy Volvo Trucks i DFDS, przedsiębiorstwem działającym w branży transportu morskiego i logistyki.

2019-06-14
0