Portal giełdy ładunków i transportu Cargo.PL

Kierowca ciężarówki: czy to zawód skazany na hejt? [FELIETON]

uszkodzona-karta

Kierowca ciężarówki w swojej pracy musi mierzyć się z mało elastycznymi terminami i rygorystycznymi przepisami. Codziennym wyścigiem z czasem, rozłąką z najbliższymi. I hejtem. Wydaje się, że hejt to zjawisko, które dotknęło środowisko szczególnie w ostatnich miesiącach. Skąd wzięła się negatywna opinia i czy aby na pewno zawsze jest bezpodstawna? Parę słów napisał nam o tym Damian, zawodowy kierowca, współprowadzący fanpage Brothers Kamil & Damian. Historie z tras. Zapraszamy do lektury jego kolejnego felietonu.

Czy zastanawialiście się kiedyś, dlaczego transport i, co za tym idzie, kierowcy ciężarówek są tak bardzo hejtowani przez społeczeństwo? Czy to zwykłe uprzedzenie, czy może sami sobie na to zapracowaliśmy, w sumie nawet nieświadomie?

A wszystko się zaczęło od sławnego reportażu „wyścig słoni”…

Jakiś czas temu jeden z portali opublikował artykuł o „wyścigu słoni” na obwodnicy Lublina, czyli o trzech wyprzedzających się ciężarówkach. Wywołało to niezłą burzę w internecie oraz jeszcze bardziej nasiliło hejt na kierowców ciężarówek. Zresztą, co się dziwić. Tym oto manewrem zapracowaliśmy sobie na pierwsze miejsce na celowniku Policji – od momentu zamieszczenia artykułu rozpoczęto nagonkę na kierowców ciężarówek w celu karania za wykroczenia, jakim jest wyprzedzanie w niedozwolonych miejscach. Oczywiście za łamanie przepisów należy karać, ale ostatnimi czasy wszystko to wymknęło się spod kontroli. Mandaty za zbyt długie wyprzedzanie? Serio? Z tego, co wiem, w kodeksie drogowym jest jasno napisane, że wyprzedzanie ma być bezpieczne, w miejscu dozwolonym i nie stwarzające zagrożenia dla innych. Wcale nie określono tam, ile takowe wyprzedzanie ma trwać! Skoro więc dochodzi do niego na drodze, na której nie ma zakazu i nie stwarza to zagrożenia dla innych uczestników ruchu drogowego, to jak można za to karać?

Uważam, że to istna prowokacja i zasadzka na kierowców w celu ich zastraszenia. Ale czy to na pewno dobry krok do poprawy bezpieczeństwa na drodze? Czy nie spowoduje to efektu bumerangu? Czy władza nie powinna pomagać, a nie zastraszać, by nawet w miejscach dozwolonych bać się wyprzedzać?

*

Kierowca – czy to na pewno zawód prestiżowy? O kulturze i jej braku wśród polskich kierowców [FELIETON]

*

Jak się czuję w związku z hejtem, który dotyka moją grupę zawodową?

Czuję, że ludzie zaczęli na nas patrzeć jak na zmorę dzisiejszych czasów. To nawet daje się zauważyć w naszym sektorze TSL na magazynach czy biurach… Jak mają szanować nas inni, skoro często nie szanują nas nasi współpracownicy, chociażby magazynierzy czy pracownicy biura firmy, w której mamy załadunek?

Przyznam, że sam obawiałem się wyjazdu w trasę po urlopie, słysząc opinie i wieści o tym, co się dzieje na drogach… Podobno kierowcy osobówek sami zaczęli wymierzać sprawiedliwość i wyprzedzającym ciężarówkom zajeżdżać drogi, zmuszając ich do gwałtownego hamowania. Na szczęście nie miałem takich sytuacji, ale odczułem, jakby Policja dała przyzwolenie do takich zachowań. Niestety akcje Policji zbytnio skupiły się na ciężarówkach, a przestały na wszystkich uczestnikach ruchu. Służby mundurowe podczas strajku używają kierowców jako karty przetargowej, a my nie mamy nic do gadania…

*

Oczekiwania vs. rzeczywistość. Młody kierowca ciężarówki szczerze o tym, z czym musiał się zmierzyć podczas kilku lat pracy za kierownicą [FELIETON]

*

Protest69 – czy to coś dało?

Moim zdaniem Protest69 tylko ośmieszył naszą grupę zawodową, pokazując, że umiemy strajkować tylko „pasywnie”, czyli przestrzegając przepisów ruchu drogowego… Dziś władza jest zbyt nietykalna, by kierowcy i przewoźnicy mogli zorganizować prawdziwy protest. Więc ratujemy się takimi akcjami jak Protest69, w którym i tak mało kto brał udział. Większości zbyt się śpieszyło do celu, by bawić się w jazdę strajkową, która polegała na przepisowej jeździe w terenach zabudowanych i na pozostałych odcinkach dróg. Jedyne, co mogło to spowodować, to jeszcze większą irytację kierowców osobówek, natomiast nie wierzę, by przyniosło to jakiekolwiek pozytywne rezultaty dla nas kierowców ciężarówek.

Aby opłacało się strajkować, musiałaby stanąć cała Polska. Kierowcy zamiast ruszać w poniedziałek zostaliby w domach, a ciężarówki na parkingach, natomiast towary na magazynach. Po kilku dniach zacząłby się Armagedon w gospodarce spowodowany brakiem produktów do jej sprawnego funkcjonowania, a co za tym idzie roszczenia kierowców i przewoźników byłyby brane na poważnie…

Akcja „trzy oczka w dół’” podczas wyprzedzania? Bardziej trafna niż „69”

Uważam, że taką praktykę powinno się szerzyć! Skoro ktoś jedzie szybciej i zaczyna nas wyprzedzać, to czemu by mu nie ułatwić tego manewru? Wiadomym jest, że nawet później jak rozwiniemy prędkość do tej sprzed zwolnienia, to i tak kolega, który nas wyprzedził będzie jechał szybciej, a co za tym idzie nas to zbytnio nie zaboli. Niestety większość kierowców nie ma w nawyku zwalniania, podczas gdy drugi kierowca nas wyprzedza… Nie wiem, może to sprawa „honoru” i myślenia że „skoro jesteś taki kozak to wyprzedzaj”? Dzięki wzajemnemu porozumieniu można by było usprawnić manewry, o których ostatnio jest tak głośno, ale nie zrobimy tego, jeśli nie zaczniemy się wzajemnie szanować.

*

Rozłąka i samotność. Praca kierowcy ciężarówki to emocjonalna kolejka górska [FELIETON]

*

Kierowcą zostaje ten, co nie potrafi nic w życiu robić. Serio?

Ostatnio wyszedł film wyprodukowany przez grupę ADAR na temat poglądów osób, które nie jest związane w żaden sposób z transportem, na pracę kierowców. Najbardziej, mówiąc szczerze, zabolało mnie jedno stwierdzenie: „kierowcą ciężarówki zostaje ten, co nie umie robić nic innego”.

Zastanówmy się: czy jazda ciężarówką serio jest aż taka łatwa, że każdy człowiek mógłby się tym zajmować? Czy rozłąka z rodziną jest dla szarych ludzi aż tak powszechna, że nie stanowi żadnego wyzwania? Czy kierowców ocenia się jako bezuczuciowe bestie, które nic nie poświęcają, decydując się na jazdę ciężarówką? NIE! Czy wszystkie te szkolenia są banalne i każdy nadawałby się na zawodowego kierowcę? NIE! Najbardziej boli to, że większość ludzi nic nie wie o tej pracy, a wypowiada się tak, jakby gardziła ludźmi, bez których inne sektory gospodarki by się zatrzymały…

Czy nie wiedząc nic o specyfice tej pracy, można porwać się na jazdę ciężarówką? Sam z brutalną rzeczywistością zmierzyłem się na pierwszym wyjeździe. To ciężka praca, często niewdzięczna, bywa niebezpieczna i trudna, wymagająca oraz skomplikowana; oczekuje od nas umiejętności i opanowania w kryzysowych sytuacjach. Tego zawodu nie może wykonywać byle kto! To musi być człowiek, który ma w sobie to coś. Iskrę! Zaznaczę jeszcze, że ludzie po studiach też jeżdżą ciężarówkami. Czyli co? Z automatu ich wiedza też się nie liczy, bo wybrali inną drogę zawodową?

Dla wielu ludzi zdobycie uprawnień było największym marzeniem, do którego dążyli przez całe życie! Nie oceniajmy ludzi po stereotypach. Każdy człowiek to inna historia i każdy miał inną motywację.

*

Czy my kierowcy jesteśmy winni całej tej sytuacji?

Po części na pewno niektórzy z nas uważają się za szoferów, którym nikt nie może podskoczyć i na tym często cierpią ci bogu ducha winni… Niestety o ile nie zmieni się nastawienie społeczeństwa do naszej grupy zawodowej poprzez budowanie świadomości na temat tego, co robimy, to i strajki oraz głośne wyrażanie opinii nam nic nie pomogą. Musimy pokazać, że kierowca ciężarówki reprezentuje sobą w dzisiejszych czasach znacznie więcej i musimy wierzyć, że ktoś to zauważy.

Komentarze

Na razie nie ma komentarzy


Twój komentarz

Jeśli chcesz napisać komentarz, zaloguj się:

lub zarejestruj się.

Aktualności

bus-ustawa-o-delegowaniu

Krótkoterminowe polisy OC to fałszywa oszczędność

O blisko 20 procent spadła w ostatnim kwartale liczba krótkoterminowych polis komunikacyjnego OC sprzedanych przez ubezpieczycieli – wynika z najnowszej analizy Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego* . To efekt wdrożenia przez większość towarzystw wewnętrznych kontroli uszczelniających sprzedaż 30-dniowych polis.

2018-12-15
0
niezabezpieczony-ladunek

Z ciężarówki spadł ładunek – tuż przed inny pojazd!

Prawidłowe wykonanie załadunku i jego zabezpieczenie stanowi podstawę bezpiecznego transportu. Przekonał się o tym kierowca ciężarówki, który spowodował zagrożenie na drodze. Z jego samochodu nagle część ładunku spadła wprost pod koła jadącego za ciężarówką innego auta, zmuszając jego kierowcę, który niczego się nie spodziewał, do nagłego, niebezpiecznego hamowania. Całą sytuację zarejestrował nieoznakowany radiowóz policjantów ruchu drogowego, a na kierowcę ciężarówki został nałożony mandat karny.

2018-12-14
0
policja-oswiecim

Kierowca ciężarówki bez uprawnień i prawem jazdy straconym dawno temu

Parę dni temu policjanci z oświęcimskiej drogówki zatrzymali kierowcę ciężarówki, który posiadał uprawnień do kierowania tego typu pojazdami. Miał za to na swoim koncie już dwa zakazy kierowania. Z kolei prawo jazdy kategorii B mężczyzna stracił trzy lata temu, jeszcze jako młody kierowca.

2018-12-13
0