Portal giełdy ładunków i transportu Cargo.PL

DOBA kierowcy – co warto o niej wiedzieć?

jazda-na-swiatlach-mijania

Każdy z branży pamięta moment, kiedy transport zelektryzowała zmiana taryfikatorów dotyczących naruszeń reguł czasu pracy, odpoczynków. Najbardziej medialnym przepisem stał się art. 21 Ustawy o czasie pracy kierowców, czyli ograniczenie czasu pracy w DOBIE ze względu na porę nocną. O ile o samym przepisie można znaleźć wiele publikacji, to dość pobieżnie w każdej z nich autorzy odnoszą się do definicji DOBY. Doba kierowcy – co należy o niej wiedzieć? 

Doba niejedno ma imię

„Doba kierowcy”, „okres dobowy”, „cykl jazdy dobowej”, „praca dobowa” – to tylko niektóre sformułowania krążące w opracowaniach a tym samym w języku potocznym, podczas szkoleń czy analiz prawnych. Ciągłe teoretyzowanie, oderwanie przepisów od życia codziennego kierowcy spowodowało, że obecnie można znaleźć poważne artykuły o 8-9 dobach w tygodniu, czy „dwóch rozpoczętych dobach w poniedziałek”.

- A przecież tak ogólne pojęcie jak DOBA w kontekście pracy czy rozliczania pracownika jest ogólnie przyjęte od kilkudziesięciu lat. Oderwijmy się na chwilę od branży transportowej i spróbujmy zrozumieć pojęcie „doby” dla pracownika biurowego, który rozpoczyna swoją pracę codziennie (w kolejnych dobach) o konkretnej godzinie, np. o 8:00. Podobnie pracownik produkcyjny – pracuje przez 5 lub 6 dni w tygodniu rozpoczynając codziennie pracę o tej samej porze. Doba takich pracowników trwa zatem od np. 8:00 do 8:00 dnia następnego. Jeśli rozpoczynamy pracę w poniedziałek o 7:00, to nasze doby układają się w tym tygodniu dokładnie w taki sposób: 7:00-7:00, 7:00-7:00, itd. – komentuje Mariusz Hendzel, ekspert Kancelarii Transportowej ITD-PIP.

Nie jest również niczym dziwnym (tam, gdzie ciągłość produkcji tego wymaga) praca np. na trzecią zmianę, czyli 22:00 do 6:00. Takie doby pracownicze układają się wówczas przez cały okres od 22:00 do 22:00. Pracownik nie przychodzi do pracy wcześniej, pomimo, że odpoczywał już niezbędne minimum, czyli np. 11 godzin.

Takie normalne dla większości pracowników podejście do DOBY (pracowniczej) wynika z jej definicji, a mianowicie:

DOBA – oznacza 24 kolejne godziny poczynając od godziny, w której pracownik rozpoczyna pracę zgodnie z obowiązującym go rozkładem czasu pracy (art. 128 § 3 Kodeksu pracy).

Zatem jeśli nawet rozpoczynamy pracę o 22:00, to dana doba trwa do 22:00 dnia następnego i dopiero wtedy pracownik ponownie rozpoczyna pracę. W nowej dobie, po zakończeniu poprzedniej. Co jest niezwykle ważne, nowa doba wcale nie zaczyna się po odebraniu dobrego odpoczynku. Warto jeszcze raz przeczytać definicję: rozpoczęcie nowej doby to moment rozpoczęcia pracy zgodnie z rozkładem, a ten z kolei nie może przewidywać w normalnych przypadkach rozpoczynania pracy szybciej niż nowej dobie, czyli po 24 godzinach. Tak pracuje większość pracowników: stawiają się w miejscu pracy codziennie na 8:00 i nikt ich w normalnym trybie nie wzywa wcześniej.

Co zatem dziwnego stało się z DOBĄ u kierowcy?

Przez lata skróty myślowe i nacisk na zwieszanie wydajności kierowców spowodowały, że z doby 24-godzinnej powstały cykle pracy od odpoczynku do odpoczynku. Prawidłowy poniekąd przepis z Rozporządzenia 561/2006 o zliczaniu czasu jazdy po każdym odpoczynku wynaturzył pojęcie DOBY dla kierowcy. Nagle, bez żadnych konsekwencji, kierowcy zaczęli rozpoczynać swoją pracę codziennie o innych godzinach. Raz o 7:00, kolejnego dnia o 5:00, a w kolejnym o 1:00. A przecież definicja doby dla kierowcy jest identyczna jak dla pracownika administracyjnego.

- To w dobie trwającej dokładnie 24 godziny rozlicza się czas pracy i nalicza nadgodziny; to w dobie sumuje się czas pracy do ustalania naruszenia pracy w porze nocnej i w końcu to nadal tak samo, jak u pracowników zwykłych, nowa doba nie zaczyna się wcześniej, dopóki nie skończy się poprzednia. Zatem jeśli kierowca rozpoczyna pracę o godzinie 3:00 w nocy w poniedziałek, to ta doba trwa do 3:00 we wtorek. Nowa doba, wtorkowa, zacznie się zatem nie wcześniej niż od pierwszego zdarzenia pracy które wystąpi od 3:00 we wtorek – kontynuuje Mariusz Hendzel, ekspert Kancelarii Transportowej ITD-PIP.

Taka spójność definicji pozwala prawidłowo rozliczać pracowników zgodnie z tymi samymi przepisami Kodeksu Pracy, nie powoduje podwójnego zliczania tej samej pracy w sytuacji, gdy kierowca pomimo wszystko musiał rozpocząć ponownie pracę w trakcie doby poniedziałkowej np. o 1:00 w nocy we wtorek. To jest przecież ponowne rozpoczęcie pracy w tej samej dobie, a nie nowa doba pracownicza.

Zamiast zatem bezkrytycznie skracać dobę zaraz po minimalnym odpoczynku, warto pomyśleć i poczekać aż faktycznie zakończy się jedna doba (24 godziny), aby móc rozpocząć kolejną dobę i nowe 24 godziny – podkreśla ekspert Kancelarii Transportowej ITD-PIP. Doba pracownicza a okres jazdy dziennej (między odpoczynkami) to dwie różne definicje i nie należy ich mylić.

Komentarze

Na razie nie ma komentarzy


Twój komentarz

Jeśli chcesz napisać komentarz, zaloguj się:

lub zarejestruj się.

Aktualności

Wazanie_Malopolska_01.06.2020_Nr1

20 z 45 dostawczaków przewoziło za dużo

45 samochodów dostawczych o dopuszczalnej masie całkowitej do 3,5 tony zatrzymali i skierowali na wagi inspektorzy małopolskiej Inspekcji Transportu Drogowego. 20 z 45 skontrolowanych busów przewoziło więcej ładunku niż zezwalają przepisy. Wzmożone kontrole mają wpłynąć na poprawę bezpieczeństwa i ochronę rynku transportowego przed przejawami nieuczciwej konkurencji.

2020-06-03
0
elektryki-ladowanie-1

Po pandemii rynek pojazdów elektrycznych dynamicznie ruszy

Pandemia koronawirusa spowodowała krótkotrwałe problemy zarówno w produkcji, jak i sprzedaży samochodów elektrycznych. Po chwilowym załamaniu rynek czeka jednak dynamiczny wzrost. Zahamowane zostały natomiast inwestycje w infrastrukturę ładowania.

2020-06-03
0
kierowca-czas-pracy

Polski kierowca zmarł ugodzony 28 cm nożem. Co się wydarzyło na parkingu pod włoską Savoną?

Incydent miał miejsce wieczorem 30 maja na jednym z parkingów w pobliżu włoskiego miasta Savona. Według włoskiej agencji informacyjnej Ansa 45-letni Polak spożywał posiłek wraz z trzema innymi kierowcami ciężarówek. Nagle, w wyniku ostrej kłótni, został ugodzony w nogę 28-centymetrowym kuchennym nożem. Jak podaje policja na podstawie zeznań, mężczyzna zamknął się w kabinie pojazdu i… zabezpieczył ranę taśmą izolacyjną.

2020-06-02
0
drogi-wyrok-tsue

Dlaczego zawsze należy trzymać się swojego pasa jazdy?

Jazda po wyznaczonym pasie ruchu to podstawa bezpiecznego pokonywania zakrętów. Wyjeżdżanie kierowcy poza jego pas grozi zderzeniem czołowym. Wiele osób zapomina również, że mają obowiązek trzymać się własnego pasa nawet w sytuacji, gdy na jezdni nie namalowano wyznaczających go linii.

2020-06-02
0