Portal giełdy ładunków i transportu Cargo.PL

Czy zaświadczenia A1 są zagrożone?

zaswiadczenia-a1

W ostatnich miesiącach toczyła się dyskusja o skutkach wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawie A-Rosa Flussschiff GmbH dla branży transportu międzynarodowego. Trybunał orzekł, że zaświadczenie A1 wydane przez instytucję wyznaczoną przez właściwy organ państwa członkowskiego jest wiążące zarówno dla instytucji zabezpieczenia społecznego państwa członkowskiego, w którym praca jest wykonywana, jak i sądu tego państwa. Wyjątkiem nie może być również stwierdzenie, że warunki wykonywania pracy przez danego pracownika w sposób oczywisty nie wchodzą w zakres przedmiotowy stosowania przepisów o wydawaniu zaświadczeń A1.

Wydawało się, że dyskusja o próbach podważania wydawanych zaświadczeń A1 przez instytucje ubezpieczeniowe państw członkowskich została zakończona. Tak jednak nie jest. Nawet wydane zaświadczenie A1 nie daje bezpieczeństwa prawnego.

Otóż 6 lutego br. Trybunał Sprawiedliwości UE wydał orzeczenie w trybie prejudycjalnym (sprawa C 359/16 – Ömer Altun) dające możliwość nieuznania przez państwa przyjmujące wydanego przez kraj wysyłający zaświadczenia A1. Zaświadczenie nie może być podważone przez instytucje prawa obcego, ale może zostać nieuwzględnione pod wskazanymi przez Trybunał warunkami.

Trybunał odniósł się do sytuacji, w której postępowanie między instytucjami ubezpieczeniowymi państw członkowskich, które badają zasadność wydanego zaświadczenia A1, wobec podejrzenia oszustwa, nie przynosi rezultatu w postaci ponownego („prawidłowego”) badania zasadności wydania zaświadczenia A1 lub jego wycofania przez instytucję państwa wysyłającego.

Stan faktyczny badanej przez Trybunał sprawy dotyczył sektora budowalnego. Belgijska spółka w sposób stały podzlecała prace budowalne przedsiębiorstwom bułgarskim. Sama zaś nie zatrudniała personelu. W toku postępowania władz belgijskich ustalono, że bułgarskie przedsiębiorstwo delegujące pracowników do Belgii nie prowadziło w Bułgarii żadnej znaczącej działalności. Instytucja ubezpieczeniowa belgijska zwróciła się do instytucji ubezpieczeniowej bułgarskiej o ponowne rozpatrzenie lub wycofanie wydanych zaświadczeń A1, lecz nie zostało to uwzględnione przez instytucję bułgarską. Instytucja bułgarska nie uwzględniła okoliczności faktycznych ustalonych przez władze belgijskie. W toku dalszego postępowania już sądowego, w Belgii, sąd lokalny powziął wątpliwość czy można powoływać się na wydane zaświadczenie A1, które nie zostało wycofane czy też ponownie dogłębnie rozpatrzone przez instytucję państwa wysyłającego, jeśli okoliczności sprawy wskazują na podejrzenie oszustwa czy nadużycia prawa. W tym miejscu należy podkreślić, że wydane zaświadczenie A1 wiąże się z domniemaniem prawidłowości ubezpieczenia.

W takim wypadku Trybunał uznał, że gdy instytucja państwa członkowskiego, do którego pracownicy zostali delegowani, wystąpiła do instytucji wydającej zaświadczenia E 101 (A1) z wnioskiem o ponowne rozpatrzenie i wycofanie tych zaświadczeń w świetle dowodów uzyskanych w toku dochodzenia, które pozwalają stwierdzić, że wspomniane zaświadczenia zostały uzyskane lub powołano się na nie w sposób noszący znamiona oszustwa, a instytucja wydająca nie uwzględniła tych dowodów przy ponownym rozpatrzeniu zasadności wydania omawianych zaświadczeń, sąd krajowy może w postępowaniu przeciwko osobom podejrzanym o delegowanie pracowników na podstawie takich zaświadczeń (A1) nie uwzględnić ich w oparciu o wspomniane dowody. Konieczne jest oczywiście zachowanie prawa do rzetelnego procesu sądowego oraz stwierdzenie istnienie takiego oszustwa.

Trybunał uznał, że podmioty prawa nie mogą powoływać się na normy prawa Unii Europejskiej w sposób, który nosiłby znamiona oszustwa lub nadużycia prawa.

W praktyce zakwestionowanie zaświadczenia A1 – legalności jego wydania – oznacza stwierdzenie istnienia pracy nielegalnej na terenie danego kraju członkowskiego z wszystkimi tego konsekwencjami prawnymi przewidzianymi przez prawo krajowe (np. grzywną, zawieszeniem możliwości świadczenia usług, konsekwencjami karnymi).

Źródło: TLP, Oprac.: Joanna Jasiewicz

Komentarze

Na razie nie ma komentarzy


Twój komentarz

Jeśli chcesz napisać komentarz, zaloguj się:

lub zarejestruj się.

Aktualności

1200px-logo_najwyzszej_izby_kontroli.svg_

Raport NIK o przewozie towarów niebezpiecznych “przedstawia w fałszywym świetle istotny segment polskiego rynku transportu drogowego”. TLP z ostrym komentarzem

Raport Najwyższej Izby Kontroli nie pozostawił suchej nitki na organizacji procesu przewozu drogowego towarów niebezpiecznych. NIK ujawniła szereg rażących nieprawidłowości. Zdaniem organizacji pracodawców „Transport i Logistyka Polska” analiza ta jest zbyt rygorystyczna i zbyt krytyczna. “Przedstawia on w fałszywym świetle istotny segment polskiego rynku transportu drogowego, który jest oceniany jako jeden z najlepiej zorganizowanych w całej Europie” – czytamy w komentarzu do raportu. Według TLP  liczba zabitych w wypadkach z udziałem towarów niebezpiecznych jest w raporcie NIK zawyżona o 864% w stosunku do danych Komendy Głównej Policji!

2018-10-17
0