Portal giełdy ładunków i transportu Cargo.PL

Ciekawe: czy należy instalować tachografy w śmieciarkach?

Press_Czy w smieciarce potrzebny jest tachograf

Rozliczanie czasu pracy kierowców zawodowych nadal budzi wiele wątpliwości wśród przewoźników. Zgodnie z polskim prawem, skomplikowane przepisy obowiązują nie tylko firmy transportowe, ale także przedsiębiorstwa, zajmujące się odbiorem odpadów z gospodarstw domowych. Jak zatem prawidłowo rozliczyć czas pracy kierowców tzw. śmieciarek i czy mają oni obowiązek posiadania tachografów w pojazdach? Tachografy w śmieciarkach – jak podejść do tego zagadnienia?

Według zapisów Rozdziału I ustawy o czasie pracy kierowców, akt ten ma zastosowanie wobec wszystkich pracowników wykonujących przewóz drogowy, zatrudnionych na podstawie stosunku pracy oraz wykonujących przewozy regularne na trasach nieprzekraczających 50 km. Zgodnie z powyższym, kierowcy śmieciarek, którzy odbierają odpady z gospodarstw domowych, powinni również podlegać tej ustawie. Jednakże, art. 13 ust. 1 rozporządzenia 561/2006 określa, że każde państwo UE może wprowadzić wyjątki od artykułów 5-9.

– Polski ustawodawca skorzystał z tej możliwości i podjął decyzję o wyłączeniu z art. 29 ustawy o czasie pracy kierowcy pojazdów zbierających i wywożących odpady z gospodarstw domowych. W praktyce wygląda to jednak tak, że w firmach świadczących takie usługi spotykamy się z wieloma wątpliwościami i obawami przed ewentualnymi karami. Przepisy nie dla wszystkich są jasne i jednoznaczne. Stąd też niektóre przedsiębiorstwa rozliczają swoich pracowników, tak jak kierowców zawodowych, część z nich nie stosuje się do tych przepisów w ogóle, a jeszcze inni nie mają świadomości o istnieniu takich zobowiązań. Co warto podkreślić to, że wyłączeniu z art. 29 podlegają tylko te pojazdy, których związek z przypisaną im funkcją jest bezpośredni – tłumaczy Mateusz Włoch z firmy INELO.

Wyłączeniu podlegają zatem pojazdy wykonujące przejazdy związane wyłącznie z transportem odpadów, a nie te, które świadczą inne usługi przewozowe. Dlatego też kierowca nie może odbierać śmieci zwykłym ciągnikiem siodłowym z naczepą, uznając to za czynność dodatkową. Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 8 sierpnia 2007 roku (sygn. akt I OSK 1251/10) określił, że celem regulacji zawartej w art. 29 ustawy o czasie pracy kierowcy nie jest stworzenie określonej kategorii pojazdów uprzywilejowanych w transporcie drogowym. Natomiast, zgodnie z wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z 4 kwietnia 2011 roku (sygn. Akt VI SA/WA, 2601/10), określenie odpadów z gospodarstw domowych w kategorii prawnej jest dość wyraziste i obejmuje wywóz odpadów komunalnych lub bioodpadów oraz odpadów, które przepisy polskie i unijne zaliczyły do kategorii podobnej (tj. odpady, których charakter jest zbliżony – np. odpady spożywcze).

– Biorąc pod uwagę oba wyroki, zapisy rozporządzenia 561/2006 i ustawy o czasie pracy kierowcy należy uznać, że wyłączeniu spod art. 5-9 z całą pewnością podlegają pojazdy wywożące odpady komunalne, biodegradowalne oraz z gospodarstw domowych. Musimy jednak pamiętać, że kierowcy, którzy przewożą odpady przemysłowe, nie są już zwolnieni z obowiązku rejestrowania swojego czasu pracy – mówi Piotr Krystek, ekspert INELO ds. wdrożeń i szkoleń.

tachografy w śmieciarkach

Czy należy instalować tachografy w śmieciarkach?

Pojazdy służące do przewozu odpadów nie mają jednoznacznego obowiązku instalowania tachografów. Jednakże urządzenia te powinny znaleźć się we wszystkich pojazdach, których dopuszczalna masa całkowita przekracza 3,5 tony. Kwestia tachografów może przysporzyć największych problemów przedsiębiorstwom, w których kierowca częściowo wywozi odpady z gospodarstw domowych a częściowo odpady przemysłowe. Jak tłumaczy ekspert, w takich sytuacjach nie wszystkie czynności pracownika muszą być rejestrowane przy pomocy urządzenia.

– Na czas przewozu odpadów komunalnych kierowca może uruchomić w tachografie funkcję OUT, co przy tworzeniu ewidencji czasu pracy zostanie potraktowane jako inna praca. Należy jednak pamiętać, że w sytuacji, kiedy taki pracownik zapomni o prawidłowej obsłudze urządzenia i nie zarejestruje swojego czasu pracy, może narazić przedsiębiorstwo na sankcje ze strony Państwowej Inspekcji Pracy – dodaje Piotr Krystek.

tachografy w śmieciarkach

Różnice w wynagrodzeniach kierowców śmieciarek

Wynagrodzenie kierowcy, który wywozi wyłącznie odpady komunalne, różni się od tego, które otrzymuje pracownik podlegający pod zapisy rozporządzenia 561/2006 (wywożący np. odpady przemysłowe). W pierwszym przypadku, kiedy przez 8 godzin tachograf ustawiony jest na funkcji OUT, ewidencja czasu pracy nie uwzględnia dodatkowych składników pensji, np. dyżurów 50%. Jednak, gdy kierowca realizuje przewóz odpadów przemysłowych, w ewidencji muszą się znaleźć składniki charakterystyczne dla pracowników zatrudnionych w branży transportowej, takie jak: dyżury 100% i 50% czy nieusprawiedliwione przerwy w czasie prowadzenia pojazdu.

Dopiero wzięcie pod uwagę wszystkich omówionych elementów, pozwala na stworzenie szczegółowego podsumowania, czyli prawidłowej ewidencji czasu pracy, dzięki której możliwe jest wyliczenie wynagrodzenia dla kierowcy „śmieciarki”.

– Na rynku dostępne są systemy informatyczne, które ułatwiają firmom proces tworzenia takiej całościowej dokumentacji. To rozwiązania nie tylko dla przedsiębiorstw transportowych, ale jak się okazuje również dla innych branż związanych z przewozem osób lub rzeczy. Programy pozwalają stworzyć pełną ewidencję czasu pracy kierowcy, która jest zgodna z najnowszymi aktami prawnymi – podsumowuje Mateusz Włoch.

Komentarze

Na razie nie ma komentarzy


Twój komentarz

Jeśli chcesz napisać komentarz, zaloguj się:

lub zarejestruj się.

Aktualności

1200px-logo_najwyzszej_izby_kontroli.svg_

Raport NIK o przewozie towarów niebezpiecznych “przedstawia w fałszywym świetle istotny segment polskiego rynku transportu drogowego”. TLP z ostrym komentarzem

Raport Najwyższej Izby Kontroli nie pozostawił suchej nitki na organizacji procesu przewozu drogowego towarów niebezpiecznych. NIK ujawniła szereg rażących nieprawidłowości. Zdaniem organizacji pracodawców „Transport i Logistyka Polska” analiza ta jest zbyt rygorystyczna i zbyt krytyczna. “Przedstawia on w fałszywym świetle istotny segment polskiego rynku transportu drogowego, który jest oceniany jako jeden z najlepiej zorganizowanych w całej Europie” – czytamy w komentarzu do raportu. Według TLP  liczba zabitych w wypadkach z udziałem towarów niebezpiecznych jest w raporcie NIK zawyżona o 864% w stosunku do danych Komendy Głównej Policji!

2018-10-17
0